Treść strony

Jak się nie ma miedzi, to się w domu siedzi. Udało nam się awansować z I ligi i to był duży sukces klubu. Jednak rzeczywistość przerosła działaczy i sponsorów. Nie zawodników, bo do nich nie mam żadnych pretensji. Oni walczyli ile mogli. Za to im dziękuję.
 

Komentarze

  • ~spec (2011.12.08 12:56)

    Od lat Minge "przebiera nogami", licząc na angaż w pierwszym zespole. Stojąc pod Bulikiem, zbiera wokół siebie krytykantów. Słuchając tego grona wydaje się, że prowadzenie drużyny jest nadzwyczaj proste a sukcesy łatwe do osiągnięcia. Natomiast w toruńskiej drużynie od lat pracują wyłącznie debile i nieudacznicy. Ciekawe tylko czemu, po awansie do ekstraligi kilka lat temu, Leszek Minge wyleciał z posady trenera zaledwie po kilku meczach w PLH. Na pewno jakiś spisek nieudaczników.
  • ~TKHfan (2011.12.08 16:32)

    W. Walicki nie za bardzo radził sobie z prowadzeniem drużyny ekstraligowej i to jest fakt niezaprzeczalny. Kilka faktów: 1. Kompromtujące wyniki (1:18 z Cracovią !!!!!! właściwie ten mecz powinien zdymisjonować każdego trenera jaki by nie był; kilka kolejnych wysokich dwucyfrówek) 2. Przegrywał wygrane mecze (3:0 prowdzili z Cracovią i przegrali; 2:0 z Sosnowcem i przegrali ostatecznie; 3:0 z Oświęcimiem i znowu przegrali) - za każdym razem brak reakcji z ławki tandemu trenerów !!!!! tak druzyna pod wodzą trenera nie może przegrywać - gdyby takie coś RAZ sie zdarzyło ale to miało miejsce min. kilkakrotnie). 3. Obrażanie na obelgi kibiców to jest jakaś kpina - w każdym sporcie trener musi liczyć się z dymisją jak NIE MA WYNIKÓW ....widać skończyła mu się koncepcja pracy z tymi zawodnikami. 4. Nie mamy gorszych graczy od tych z Sosnowca a mimo to to oni mają nad Toruniem aż 7 pkt przewagi (tez mieliśmy podobną przewagę ale zaprzepaściliśmy ją pod wodzą tego trenera) 5. Milan Baranyk więcej kierował/ustawiał drużynę w ostatnich meczach niż tandem trenerski. 6. Walicki to conajwyżej poziom 1ligi - wszyscy są mu wdzięczni za styl awansu ale cała reszta to porażka. ....... Dalej wymieniać? Sposób złożenia dymisji PRZEZ MEDIA a nie bezpośrednio u pracodawcy uważam za kompromitujący do reszty dla Pana Walickiego. ....... Bardzo dobrze że odchodzi - drugiego Rutkowskiego toruński hokej mógłby nie przeżyć.
  • ~vercik (2011.12.17 09:38)

    ja wam mowie ze z tym zespolem zaden trener nic nie zrobi to banda amatorow.ilu mielismy w ostatnich czasach trenerow?chyba z 8 i co?dopoki byla kasa na vercika,burila,salonena itd to jakos to wygladalo bo gralismy na 2 piatki a potem wyszla moc naszych asow.tyle w temacie.
  • ~Pomorzanin (2011.12.29 09:09)

    TKHfanie twoje pojęcie o hokeju to żenada lepiej wypowiadaj się o tym na czym się znasz.Twoje wypociny potwierdzają to co piszę.Po pierwsze drugi trener może jedynie podpowiadać,decyzje podejmuje pierwszy.Baranyk nie kieruje a komunikuje się z kolegami z piątki bo to jest prawo każdego zawodnika .A co do porównania to jednak personalnie mają lepszy skład od nas.Popatrz specu hokeja na składy i transfery w obu klubach i wzmocnienia w zagłebiu .Dlatego mają 7 punktów przewagi nad nami.Dlaczego nie pijesz nic do zarządu spółki która wpuściła w maliny zawodników i trenerów.Organizacja i logistyka tragedia.

Dodaj nowy komentarz

:

:

:

* pole wymagane

Kalendarium

W tym miesiącu

Brak wydarzeń w wybranym okresie